Koronawirus jest obecnie największym problemem cywilizacyjnym, który dotknął niemal każdy zakątek świata. Kobiety ciężarne są w tym okresie w szczególnej sytuacji – same mogą zostać zakażone wirusem, co może mieć znaczący wpływ na zdrowie dziecka.
W obecnej sytuacji rozprzestrzeniającego się na świecie zagrożenia zakażeniem COVID-19 pada pytanie o ciążę. W jakim stopniu kobieta ciężarna może obawiać się infekcji i jakie skutki odczuje dziecko w łonie matki.
Odnotowane dotychczas przypadki zakażenia potwierdzają sposób przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka, co dowodzi temu, że wirus rozprzestrzenia się głównie drogą oddechową/kropelkową. W związku z powyższym na całym świecie obowiązują standardy i procedury mające na celu kontrolę i zapobieganie zakażeniom – dostosowane do potrzeb lokalnych społeczności i regulowane dodatkowo regionalnymi przepisami prawa [1].
Literatura specjalistyczna mówi na dzisiaj o jednym przypadku przeniesienia w pionie – transmisji wirusa z matki na dziecko. Na chwilę obecną nie do końca wiadomo, czy przeniesienie nastąpiło jeszcze w okresie ciąży czy podczas porodu, jednak opinie ekspertów w tej kwestii skłaniają się ku twierdzeniu, że płód nie jest poddawany ekspozycji na wirusa podczas ciąży. Opinie takie bazują na wykonanych badaniach płynu owodniowego, krwi pępowinowej, wymazu z gardła noworodka czy próbki mleka matek zakażonych, które to wykazały brak obecności wirusa w badanym materiale. Stąd też przypuszczenie, że do zakażenia wirusem dochodzi już po narodzeniu [1].
U matek zakażenie koronawirusem ma zwykle łagodny przebieg z objawami przeziębienia czy grypy. W kontekście zakażenia koronawirusem istotnymi z punktu widzenia objawami jest kaszel i duszność, chociaż w przypadkach łagodnych zwykle do ciężkich zaburzeń oddychania nie dochodzi. Zdecydowanie ciężej zakażenie koronawirusem przechodzą osoby w podeszłym wieku i obciążone dodatkowo innymi schorzeniami.
Szybka identyfikacja w/w objawów jest gwarantem podjęcia właściwej interwencji, co ma szczególne znaczenie w trakcie ciąży. Na chwilę obecną odnotowano jeden przypadek kobiety ciężarnej z COVID-19, u której konieczne było zastosowanie mechanicznej wentylacji. Wówczas podjęto decyzję o cesarskim cięciu (ciąża po 30. tygodniu). Zarówno matka, jak i dziecko wrócili do zdrowia [1].
Obecnie nie ma danych, które mogłyby wskazywać na podniesione ryzyko poronienia lub utraty ciąży w powiązaniu z COVID-19. Wnioski te naukowcy odnoszą także do filogenetycznie zbliżonych wirusów SARS i MERS, które to nie wykazały silnej zależności pomiędzy zakażeniem a utratą ciąży. Z drugiej strony medycyna nie posiada także dowodów na możliwość zaistnienia wewnątrzmacicznego zakażenia płodu wirusem COVID-19. Podobnie kwestia się tyczy wcześniejszych porodów, które to mogły zostać wywołane czynnikami jatrogennymi lub też innymi czynnikami spontanicznymi czy stresem [1].
Niezależnie od braku stwierdzonego oddziaływania na dziecko w łonie matki każda kobieta w ciąży powinna zastosować dodatkowe środki ostrożności i nie narażać się na możliwość zakażenia.