Endometrioza to częsta choroba – szacuje się, że wśród kobiet w wieku rozrodczym cierpi na nią nawet 1 na 10 z nich. Objawy tej jednostki są zwykle dość uciążliwe – mogą nimi być nasilenie bólu towarzyszącego menstruacji, ale i ból podbrzusza pomiędzy krwawieniami czy dyspareunia (ból podczas stosunku). Endometrioza może też prowadzić do problemów z zajściem w ciążę – wszystko to sprawia, że wciąż poszukiwane są nowe metody leczenia tej choroby. W ostatnim czasie amerykańska FDA dopuściła do obrotu całkowicie nowy preparat, który może pomóc pacjentkom z endometriozą.
Opcji leczenia endometriozy jest wiele: wykorzystywane jest w tym przypadku leczenie farmakologiczne (np. z wykorzystaniem preparatów zawierających estrogeny i gestageny), jak i leczenie zabiegowe. Wciąż jednak poszukuje się kolejnych możliwości leczenia endometriozy – na amerykański rynek trafia właśnie nowy preparat.
Tym preparatem jest lek zawierający elagoliks – substancja ta należy do inhibitorów wydzielania podwzgórzowego hormonu uwalniającego gonadotropiny (GnRH). Ostatecznym skutkiem zażywania takiego preparatu jest zmniejszenie produkcji estrogenów w kobiecym organizmie.
Badania dotyczące skuteczności elagoliksu dały dość obiecujące wyniki – środek pozwalał na znaczne złagodzenie dolegliwości bólowych towarzyszących krwawieniu miesiączkowaniu. Sprawdzano także, jakie mogą być skutki uboczne zażywania tego leku przez pacjentki cierpiące na endometriozę – okazało się, że u części kobiet pojawiały się objawy związane ze zmniejszonym stężeniem estrogenów, takie jak uderzenia gorąca, bóle głowy czy zmniejszenie masy kostnej.
Na razie lek na endometriozę zawierający elagoliks ma trafić na rynek amerykański. Możliwe, że za pewien czas środek ten trafi również i do Europy.