Reklama:

Czarnobyl a problemy z Tarczycą (30)

Forum: Choroby tarczycy

Komentatorka
18-07-2012, 06:15:10

Rozpoczęłam ten temat gdyż zauważyłam że większość osób młodych z rocznika Czarnobyla,ma kłopoty z tarczycą.Wiele dzieci które były w okresie dorastania i były w tej strefie bo wielu latach zaczynają mieć kłopoty z tarczycą i nie tylko.Sama miałam 4 latka i chodziłam w tedy do przedszkola,pamiętam to całe zamieszanie.Niestety od 3 lat mam zdiagnozowaną chorobę tarczycy,a tak naprawdę ile lat z tymi problemami chodziłam to nie wiem zanim lekarze znaleźli przyczynę.Wielu moich rówieśników ma podobne problemy.Ostatnio koleżanka miała wycinaną całą tarczycę gdyż zdiagnozowano u niej raka tarczycy.A jakie jest wasze zdanie w tym temacie?
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:16:33

Skutki awarii
Awaria reaktora IV bloku energetycznego elektrowni w Czarnobylu była najtragiczniejszą awarią w historii energetyki jądrowej. Miała ona cały szereg skutków (często trudnych do oceny). Ocenia się, że bezpośrednio w jej wyniku śmierć poniosło 38 osób. Silnie skażona została 30km strefa wokół elektrowni, ponadto w różnym stopniu inne tereny w Europie. Pociągnęła ona za sobą także duże straty ekonomiczne oraz skutki zdrowotne spowodowane stresem i zachorowaniami psychosomatycznymi, powodowane polityką informacyjną władz oraz biernością instytucji naukowych.
Pod innymi względami awaria ta nie była tak tragiczna, jak się powszechnie wydaje. Np. emisja radioaktywnego jodu I-131 (1,76 x 1018Bq) była około 180 razy mniejsza a cezu Cs-137 (8,6 x 1016Bq) 5 razy mniejsza niż emisja w wyniku prób jądrowych w rekordowym roku 1962. Łącznie w latach 1945-1980 próby z bronią jądrową rozproszyły w atmosferze 511 razy więcej I-131 i 11 razy więcej Cs-137. W wyniku awarii emisja Pu-238 wyniosła 15kg, Pu-240 6kg, Pu-241 2,5kg. Tymczasem w wyniku prób jądrowych w atmosferze znalazło się łącznie około 3,5 tony tych izotopów (UNSEAR,1982;UNSEAR,1990; Kruger i in., 1996). Również pod względem ilości ofiar śmiertelnych inne kataklizmy przemysłowe biją Czarnobyl wielokrotnie. Np. wskutek katastrofy fabryki pestycydów w Bhopalu w Indiach w 1984r. do atmosfery dostało się 40 ton izocjanku metylu, co spowodowało natychmiastową śmierć 1762 osób, a do roku 1990 liczba ofiar wskutek zatrucia tą substancją przekroczyła 15 000 (IHT 1996). Natomiast u około 200 000 osób wystąpiły ciężkie schorzenia.
http://nauka.katalogi.pl/jak%C4%85_rol%C4%99_pe%C5%82ni_tarczyca_i_skutki_wybuchu_reaktora_w_czarnobylu_na_stan_zdrowia-t18938.html
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:17:08

1. Migracje pyłów radioaktywnych.
W wyniku awarii ze 190,3 ton paliwa jądrowego ok. 135ton uległo stopieniu i znajduje się w dolnych częściach budynku, ok. 38ton zostało w wyniku eksplozji rozrzucone w górnych częściach budynku. Ok. 10, 7 tony nie zostało odnalezionych - prawdopodobnie zostało wyrzucone na dach hali reaktorowej i przykryte warstwą materiałów zrzucanych z helikoptera w pierwszych dniach operacji usuwania skutków awarii. Pozostałe 6,7 tony uległo rozproszeniu w atmosferze. Uwolnionych zostało ok. 100% radionuklidów gazowych, 15-50% lotnych, 2,8-5,5% trudnolotnych i transuranowców. Około 25% emisji nastąpił w ciągu pierwszego dnia katastrofy. Około połowa uwolnionej aktywności osiadła w strefie 30km od reaktora. pozostała część została rozproszone na półkuli północnej a później równomiernie na całym globie. W początkowym okresie większość pyłów znajdowała się w troposferze, co zapobiegało przedostawaniu się ich na półkule południową przez Równik. Jak wskazują dane z badań prowadzonych na zalecenie CLOR w Warszawie (wykonano około 60 lotów pomiarowych - jedyne badania wysokich stref atmosfery po awarii) jedynie ok. 0,5% pyłów przedostało się do stratosfery, co umożliwiło im swobodną migracje po całej planecie. Później nastąpiło podnoszenie pyłów osiadłych na terenie Ukrainy, Białorusi i Rosji do troposfery i stratosfery i dalsza migracja. Np. Cs-134 i Cs-137 dotarły do bieguna południowego latem 1987/88, a stężenie w śniegu wynosiło wtedy 0,046Bq/kg.
2. Skażenia i dawki na całe ciało.
Największe stężenia objęły regiony Białorusi ,Ukrainy i Rosji, często w formie wysp oddalonych od Czarnobyla o setki kilometrów. Skażenie terenu cezem Cs-137 powyżej 185kBq/m2 objęło 1530km2 na Białorusi, 4630km2 na Ukrainie i 8130km2 w Rosji. Ogółem na tych terenach mieszkało 1,06mln ludzi. Na terenach tych przeprowadzono masową ewakuację i wysiedlenia ludności. Wyspy wysokiej radioaktywności zanotowano także w innych krajach Europy.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:17:38

Skażenia po awarii w Europie:
Finlandia:
Skażenie powierzchni ziemi w dniu 27.04: J-131 48,7-105,0kBq/m2 , Te-132 39,8-98,3kBq/m2 , Cs-137 4,65-8,88kBq/m2 .
Szwecja:
W powietrzu wykryto 16 różnych izotopów. Wzrost promieniowania 28.04 wynosił 4-15 razy, a w miejscach opadów nawet 100 razy. Stwierdzono także cząstki gorące o aktywności od 1 do 30 kBq.
Norwegia:
Największe skażenie wystąpiło w środkowej części kraju: Cs-137 na poziomie 4,8kBq/m2.
Wielka Brytania:
Skażenie w powietrzu wykryto 02.05 w wysokości: J-131 1,1Bq/m3, Te-132 1,1Bq/m3, Cs-134 0,3-3Bq/m3, Cs-137 0,5-5Bq/m3.
Niemcy:
Największe skażenie powietrza zanotowano w okolicach Monachium: J-131 52Bq/m3, Te-132 55Bq/m3, Cs-137 10Bq/m3. Globalne skażenie ziemi 400kBq/m2.
Francja:
W okolicach Paryża największą aktywność przejawiał Te-132 4,8Bq/m3, mniejsze Cs-137 i J-131. Całkowite skażenie ziemi 1500Bq/m2.
Włochy:
Stężenie w powietrzu J-131 6 Bq/m3, Cs-134+137 0,9 Bq/m3.
Skażenie wystąpiło także w krajach pozaeuropejskich.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:18:07

Skażenie w Polsce.
Polska znalazła się pod wpływem radioaktywnej chmury przemieszczającej bezpośrednio nad płd.-wsch. rejony Polski i chmury, która najpierw dotarła do Bałtyku, a następnie została zawrócona na południe. Przechodziła ona środkowym pasem nad Polską. Wyróżniono 3 strefy skażeń: niską (<0,14mR/h), średnią (<0,35mR/h) oraz wysoką (powyżej średniej).
Maksymalne skażenie powietrza wynosiło 571Bq/m3 (średnio 104,1Bq/m3), a przed katastrofą 0,1Bq/m3. Skażenie wód powierzchniowych wzrosło z 10Bq/m3 do 417Bq/m3. Skażenia na terenie Polski powodowane były przede wszystkim przez izotopy jodu, telluru, rutenu, cezu. Udział procentowy w powietrzu nad Warszawą wynosił odpowiednio w dniach 28.04 i 07.05: J-131 34,2% i 44,3%; Te-132 26,2% i 9,5%; Cs-137 1,7% i 3,2%; Ru-103 4,8% i 22,1%.
Średnie dawki na całe ciało wynosiły w silnie skażonych terenach 0,44mSv (skażenia zewnętrzne), 0,51mSv (skażenia wewnętrzne - dorośli) i 6,15mSv - dzieci. Skażenie na tarczycę: 17,1mSv dorośli i 205,9mSv - dzieci.
Skażenia na tarczycę zostały znacząco zmniejszone wzgl. podanych powyżej dzięki przeprowadzonej akcji ochrony dzieci i młodzieży poprzez podanie jodu stabilnego w postaci płynu Lugola. Decyzję podjęto w nocy z 28/29.04, oficjalnie ogłoszono i rozpoczęto 29.04, a w większości terenu kraju 30.04. W ciągu trwania akcji podano preparat 18,5 mln osób, w tym ok. 95% dzieci w Polsce. Choć akcja została przeprowadzona sprawnie i na szeroką skalę, to jej efektywność byłaby jeszcze większa, gdyby decyzję podjęto wcześniej. Należy jednak nadmienić, iż nie istniały żadne instrukcje na taki wypadek, więc należy uznać, że analiza sytuacji i podjęte decyzje były słuszne i stosunkowo szybkie.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:18:42

3. Skażenie pasz i produktów żywnościowych.
W wyniku awarii w całej skażeniu (często dyskwalifikującym przydatność konsumpcyjną) uległy pasze i produkty żywnościowe pochodzenia zwierzęcego.
W związku z tym np. w Polsce wprowadzono zakaz wypasu krów na pastwiskach oraz karmienia paszą zieloną, skierowano do przerobu przemysłowego mleko o skażeniu powyżej 100Bq/l, wprowadzono zakaz polowania w niektórych rejonach kraju oraz nakazano karmienie dzieci mlekiem w proszku.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:19:16

4. Skutki biologiczne.
W ciągu 10 lat od awarii stwierdzono 38 zgonów bezpośrednio związanych z katastrofą. Przy założeniu liniowej zależności między dawką promieniowania a skutkami biologicznymi oraz stosując współczynnik ryzyka powstania nowotworu wynoszący 5 x 10-2 /Sv oceniono, że wśród 273000 ludności zamieszkującej skażone tereny, 800000 "likwidatorów" oraz 135000 osób ewakuowanych z 30km strefy liczba zachorowania na nowotwór ze skutkiem śmiertelnym wyniesie 5000 osób, co daje 0,8% - normalnej śmiertelności nowotworowej. Podobne wyliczenia wykonywano dla innych regionów, podając w rezultacie liczby rzędu dziesiątków tysięcy. Opierano się w tych obliczeniach na ekstrapolacji wyników zaobserwowanych na przykładzie Hiroszimy i Nagasaki. Nie uwzględniono jednak faktu, że tam ludność otrzymała dawki wielokrotnie wyższe niż po awarii w Czarnobylu oraz w czasie ok. 1017 krótszym. Tymczasem dawki rozłożone w czasie są wielokrotnie mniej niebezpieczne niż pochłonięte jednorazowo. Nie oparto się również na obserwacji ilości zarejestrowanych zachorowań. Ponadto większość osób ze skażonych terenów pochłonęła dawki rzędu 5-100mSv. Na przykładzie Hiroszimy zaobserwowano, że dawka poniżej 200mSv nie powoduje wzrostu ilości zachorowań, ale nawet prowadzi do jej zmniejszenia (UNSEAR 1994). Do tej pory nie zauważono zwiększenia ilości zachorowań po awarii w Czarnobylu. Podobna jest sytuacja z rakiem tarczycy. Ani w Polsce ani w Europie zachodniej nie wykryto nienormalnego wzrostu ilości zachorowań. Natomiast na Białorusi wzrost ten jest 45-krotny, w Rosji i Na Ukrainie 4-krotny. Nie wiadomo co jest przyczyną takiego wzrostu. Dane takie mogą wynikać ze zintensyfikowania badań i wykrywalności oraz zaliczania do tej grupy tzw. "niemych" raków, nie dających objawów klinicznych i wykrytych w badaniach sekcyjnych. Argumenty te podważają hipotezę o promieniu czarnobylskim jako przyczynie gwałtownego wzrostu ilości zachorowań. Natomiast przeciwko Czarnobylowi przemawia rozkład wiekowy pacjentów o największej ilości zachorowań: są to dzieci, które w czasie awarii miały 1-2 lata, a więc były w wieku największej podatności gruczołu na promieniowanie.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
Komentatorka
18-07-2012, 06:20:21

Masowe zachorowania
Najpoważniejsze są rzecz jasna konsekwencje zdrowotne. Zachorowało około 30 tys. ludzi spośród 400 tys. "likwidatorów" - robotników zatrudnionych przy zakopywaniu najbardziej niebezpiecznych odpadów i budowie specjalnego budynku wokół zniszczonego reaktora ochrzczonego "sarkofagiem". Stan zdrowia 5 tys. osób nadal uniemożliwia im podjęcie pracy. Trudno określić, nawet w przybliżeniu, ile osób poniosło śmierć w wyniku katastrofy. Skupiska ludzkie uległy dezintegracji; z wielu rejonów masowo wysyłano dzieci. Ukraiński oddział Greenpeace porównywał śmiertelność w różnych społecznościach przed i po wypadku. Liczbę zmarłych oszacowano w ten sposób na 32 tys. Inne źródła podają liczby większe lub mniejsze, jednak ustalenia Greenpeace uważane są za najrzetelniejsze. Pewne, może nawet liczne zgony mogły być następstwem olbrzymiego stresu, którego doświadczyli mieszkańcy skażonych obszarów. W wyniku badań prowadzonych w ramach jednego z programów badawczych realizowanego przez kijowski zespół pod kierunkiem Siergieja Komissarienki stwierdzono u większości osób z licznej grupy likwidatorów pewne objawy, które występowały łącznie, co sugerowało, że mamy do czynienia z nowym zespołem chorobowym. Były to uczucie zmęczenia, apatia i zmniejszona liczba pewnego rodzaju limfocytów (tzw. natural killer cells) należących do białych ciałek krwi. Z uwagi na uderzające analogie niektórzy mówią nawet o "czarnobylskim AIDS". Limfocyty-zabójcy potrafią niszczyć komórki nowotworowe i zaatakowane przez wirusy. Zmniejszenie ich liczby jest zatem równo znaczne z osłabieniem układu odpornościowego. Wśród chorych notuje się nie tylko więcej przypadków białaczki i złośliwych guzów, lecz także większą podatność na choroby układu krążenia oraz zwykłe infekcje: bronchit, zapalenie migdałków lub zapalenie płuc. Wdychanie rozproszonego w powietrzu jodu 131 spowodowało bezpośrednio po katastrofie napromieniowanie tarczycy dawkami równoważnymi ponad 200 R u 13 tys. dzieci. (Dopuszczalna dawka roczna dla pracowników przemysłu atomowego jest dwukrotnie mniejsza.) 4 tys. dzieci otrzymało dawki odpowiadające aż 2000 R i zapadło na chroniczne zapalenie tarczycy (jod gromadzi się selektywnie w tym gruczole). Zapalenie tarczycy przebiega wprawdzie bezobjawowo, można już jednak mówić o początku fali zachorowań na nowotwory.
Liczby mówią za siebie. Dane zebrane przez kijowskiego badacza Mikolę D. Tronkę i jego kolegów wskazują, że w latach 1981-1985 na skażonych później obszarach Ukrainy notowano około pięciu przypadków raka tarczycy rocznie. W ciągu 5 lat po katastrofie liczba ta wzrosła do 22, a w latach 1992-1993 notowano już średnio 43 przypadki rocznie. Oficjalne dane statystyczne mówią o 589 dzieciach z najdotkliwiej skażonych regionów, u których po 1986 roku stwierdzono nowotwór tarczycy. (Na Białorusi liczba zachorowań jest jeszcze większa.) Wśród dzieci ewakuowanych z bliskich okolic reaktora zachorowalność na raka tarczycy wzrosła dziesięciokrotnie w porównaniu z poziomem sprzed awarii i przekraczało 5 lat temu 4 przypadki na milion. Są to nowotwory łatwo dające przerzuty. Warunkiem wyleczenia jest szybkie wykrycie guza i usunięcie całego gruczołu. Pacjent musi później już do końca życia uzupełniać niedobór hormonów tarczycy.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]
gość
18-07-2012, 06:54:50

ja tez uwazam ze mam tarczyce przez Czarnobyl, a rzczej przez plyn Lugola ktory musialo wtedy pic kazde dziecko... ten plyn to wodny roztwor czystego jodu.... tak silna jednorazowa dawka jodu musiala pobudzic czynnosc gruczolu tarczycy... efekt... calkowita tyreoidektomia.... i do konca zycia na tabletkach....
świat jest dokładnie taki, jakim go postrzegamy PAULO COELHO
Komentatorka
18-07-2012, 07:01:30

Właśnie dlatego poruszyłam ten temat,bo wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy że większość problemów ze zdrowiem a zwłaszcza z tarczycą są przez ten fakt.Ja miałam na przemian nadczynność,niedoczynność a teraz przewlekły stan zapalny-Hashimoto.I też na tabletkach,i nie tylko na to schorzenie.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url] [url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: