Skażenie w Polsce.
Polska znalazła się pod wpływem radioaktywnej chmury przemieszczającej bezpośrednio nad płd.-wsch. rejony Polski i chmury, która najpierw dotarła do Bałtyku, a następnie została zawrócona na południe. Przechodziła ona środkowym pasem nad Polską. Wyróżniono 3 strefy skażeń: niską (<0,14mR/h), średnią (<0,35mR/h) oraz wysoką (powyżej średniej).
Maksymalne skażenie powietrza wynosiło 571Bq/m3 (średnio 104,1Bq/m3), a przed katastrofą 0,1Bq/m3. Skażenie wód powierzchniowych wzrosło z 10Bq/m3 do 417Bq/m3. Skażenia na terenie Polski powodowane były przede wszystkim przez izotopy jodu, telluru, rutenu, cezu. Udział procentowy w powietrzu nad Warszawą wynosił odpowiednio w dniach 28.04 i 07.05: J-131 34,2% i 44,3%; Te-132 26,2% i 9,5%; Cs-137 1,7% i 3,2%; Ru-103 4,8% i 22,1%.
Średnie dawki na całe ciało wynosiły w silnie skażonych terenach 0,44mSv (skażenia zewnętrzne), 0,51mSv (skażenia wewnętrzne - dorośli) i 6,15mSv - dzieci. Skażenie na tarczycę: 17,1mSv dorośli i 205,9mSv - dzieci.
Skażenia na tarczycę zostały znacząco zmniejszone wzgl. podanych powyżej dzięki przeprowadzonej akcji ochrony dzieci i młodzieży poprzez podanie jodu stabilnego w postaci płynu Lugola. Decyzję podjęto w nocy z 28/29.04, oficjalnie ogłoszono i rozpoczęto 29.04, a w większości terenu kraju 30.04. W ciągu trwania akcji podano preparat 18,5 mln osób, w tym ok. 95% dzieci w Polsce. Choć akcja została przeprowadzona sprawnie i na szeroką skalę, to jej efektywność byłaby jeszcze większa, gdyby decyzję podjęto wcześniej. Należy jednak nadmienić, iż nie istniały żadne instrukcje na taki wypadek, więc należy uznać, że analiza sytuacji i podjęte decyzje były słuszne i stosunkowo szybkie.
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-54756.png[/img][/url]
[url=http://www.maluchy.pl][img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-60222.png[/img][/url]