Wiele kobiet cierpi w czasie miesiączkowania. To może być endometrioza. Polscy naukowcy prezentują najnowszą metodę diagnostyczną, dzięki której będzie można ją potwierdzić lub wykluczyć.
Spis treści:
- Endometrioza – co to jest i kto może zachorować?
- Dlaczego diagnostyka endometriozy zajmowała lekarzom aż tyle czasu?
- Na czym polega nowoczesna diagnoza endometriozy?
- Gdzie wykonać test na endometriozę i ile kosztuje?
- Co robić, gdy zdiagnozowano endometriozę?
- Jakie objawy powinny skłonić do wykonania testu na endometriozę?
Cierpisz podczas miesiączki? Masz różne dolegliwości powtarzające się w równych odstępach czasu cyklu miesiączkowego, a podstawowe badanie ginekologiczne niczego nie wykazuje? To może być endometrioza.
Dobrą wiadomością będzie zatem dla Ciebie to, że obecnie możesz potwierdzić ją lub wykluczyć za pomocą nowej metody diagnostycznej, jaką jest prosty test!
Endometrioza – co to jest i kto może zachorować?
Endometrioza to choroba hormonalno-immunologiczna charakteryzująca się występowaniem tkanki przypominającej endometrium macicy w innych miejscach w ciele kobiety (poza jamą macicy). Tkanka ta najczęściej rozwija się w jajnikach i jajowodach, więzadłach otaczających macicę, a także na zewnętrznej powierzchni macicy, ale to niejedyne możliwe miejsca. Ogniska endometrium mogą się również pojawić np. na otrzewnej czy w pęcherzu, a zdarzają się nawet w płucach czy mózgu.
Bolesne miesiączkowanie, fot. pantherrmedia
Jaka jest różnica w przypadku komórek endometrium występujących w macicy, a poza nim? Ano taka, że te z macicy w trakcie miesiączki złuszczają się i są wydalane, a te pozostałe nie. Powstają przez to stany zapalne, a zbędna tkanka narasta z każdym cyklem.
Pomimo tego, że według badań w samej tylko Polsce pacjentek z endometriozą jest około miliona (inne badania mówią o trzech milionach), to dotychczas diagnozy stawiane były bardzo powoli, gdyż ich czas oscylował między 7-12 lat!
W tym czasie pacjentki cierpliwie znosiły ból i inne, niezbyt przyjemne, towarzyszące endometriozie dolegliwości.
Dlaczego diagnostyka zajmowała lekarzom aż tyle czasu?
Po pierwsze – aż ¼ pacjentek nie ma żadnych objawów, nie zgłasza się zatem do lekarza. Po drugie – diagnoza jak dotąd była trudna, kilkuetapowa, a objawy i dolegliwości mylne, zależne od poziomu choroby i szczegółów dotyczących danego przypadku. Po trzecie – brakowało (i wciąż brakuje) lekarzy specjalizujących się w tym temacie.
Endometrioza zazwyczaj jest niemożliwa do wykrycia w podstawowym badaniu ginekologicznym (nawet dla specjalisty), również podczas USG, jeśli jej stopień jest niski lub… jeśli w jej przebiegu nie występują elementy charakterystyczne, takie jak torbiele endometrialne jajników czy adenomiozy.
W wielu przypadkach dopiero laparoskopia zwiadowcza, a więc umieszczenie pacjentki w szpitalu, pozwala wykryć ognista endometriozy, nie leczy ich jednak.
Endometrioza, fot. pantherrmedia
Na czym polega nowoczesna diagnoza endometriozy?
Nowy sposób diagnozowania tej uciążliwej choroby uznano za przełomowe odkrycie, a ich twórcami są polscy naukowcy – profesor Jacek Malejczyk oraz doktor Ilona Kalaszczyńska, którzy odkryli, że przy endometriozie występuje podwyższona ekspresja mRNA – genu FUT4.
Badanie jest metodą nieinwazyjną i przypomina test na koronawirusa, wymaz pobiera się jednak z jamy macicy. Markerem jest w tym przypadku gen nadaktywny u kobiet z endometriozą.
Wynik testu pacjentka może otrzymać w ciągu kilku, kilkunastu dni.
Gdzie wykonać test na endometriozę i ile kosztuje?
Test na endometriozę wykonać można już w klinikach leczenia niepłodności, w laboratoriach i gabinetach ginekologicznych, jest więc szeroko dostępny.
Na podstawie danych zebranych w kilku klinikach, w różnych miastach w Polsce, ustaliliśmy, że cena oscyluje w granicach 2000 zł. Niestety, Ministerstwo Zdrowia nie podjęło decyzji o refundowaniu tego testu, ze względu na zbyt małą, wg ekspertów z Ministerstwa, ilość danych o tym teście.
Co robić, gdy zdiagnozowano endometriozę?
Istnieją obecnie dwa kierunki leczenia:
- farmakologiczne.
- chirurgiczne.
Bóle brzucha podczas miesiączkowania, fot. pantherrmedia
Decyzję o wyborze metody podejmuje lekarz. W leczeniu farmakologicznym stosuje się leki hormonalne wyciszające hormonalną czynność jajników, natomiast w chirurgicznym pozbywa się nieprawidłowych zmian, ognisk bądź torbieli endometrialnych.
W najtrudniejszych przypadkach wykonuje się również histerektomię.
Warto podkreślić, że zabiegi chirurgiczne przeprowadza się coraz częściej techniką laparoskopową, czyli mniej inwazyjną niż tradycyjna laparotomia.
Wg doktora Mikołaja Karmowskiego, specjalisty w dziedzinie leczenia endometriozy, o wiele łatwiej leczyć endometriozę w krajach, w których powstały centra referencyjne skupiające się na tej chorobie. Pracują tam zespoły specjalistów, którzy zajmują się pacjentką w całości – przeprowadzają wiele operacji multidyscyplinarnych, a swoją opiekę łączą nawet z ustaleniem diety dla pacjentki.
W Polsce takich ośrodków nie ma, a zatem znalezienie lekarza specjalisty od endometriozy jest o wiele trudniejsze, a wręcz niemożliwe. Nie każdy lekarz ginekolog będzie umiał pacjentkę poprowadzić do wyzdrowienia, bowiem brakuje specjalizacji w tej dziedzinie.
Objawy endometriozy, fot. pantherrmedia
Jakie objawy powinny skłonić do wykonania testu na endometriozę?
Jeśli cierpisz z powodu miesiączki, może to oznaczać chorobę. Zwróć uwagę na objawy, takie jak:
-
zaburzenia menstruacji,
-
ból miesiączkowy, okołomiesiączkowy, owulacyjny,
-
ból przy lub po współżyciu,
-
ból promieniujący z miednicy mniejszej do okolicy lędźwiowej (a zatem przypominający ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa) i ud,
-
dolegliwości przy oddawaniu stolca, moczu,
-
krwiomocz lub wzdęcia,
-
mdłości, wymioty, biegunki, zaparcia okołomiesiączkowe,
-
ból podczas defekacji w czasie okołomiesiączkowym,
-
stwierdzone podczas USG nieprawidłowości, takie jak zmiana położenia macicy, ograniczenia jej ruchomości czy torbiele,
-
problem z zajściem w ciążę mimo często odbywanych stosunków płciowych bez stosowania antykoncepcji, jak również w przypadku nieudanych procesów in vitro,
-
powtarzające się poronienia,
-
obniżona rezerwa jajnikowa.