Witam proszę o porade bo nie wiem co myslec.
Ostatnio dodawałam post o problemach z jelitami I miesiączce bez skrzepów .
Otóż normalny okres ze skrzepami miałam 20 sierpnia.
We wrześniu ten okres to była sama krew bolesny ale trwał 7 dni obfitość no w miarę.
Po tym okresie, śluz jakiś dziwny wodnisty (nie mam infekcji) potem biały gęsty a obecnie śladowe ilości białego śluzu jak wytrę w papier to żółty.
Tydzień po tym okresie bolały mnie piersi strasznie ale to trwało 3-4 dni i przeszlo.
Nabawiłam się biegunek, przez co zle się czułam później mialam zawroty głowy.
Obecnie od 2 dni strasznie męczy mnie zgaga cały dzień, leki pomagają na chwilę. (Już w głowie mam że to objaw ciąży) choć zrobilam coś czego nie powinnam najadlam się smażonego, wcześniej przez 3 tygodnie nie jadłam i było ok.
A czytam w internecie że zgaga i zawroty głowy to wczesny objaw ciąży
Leżąc wieczorami odczuwam jakieś dziwne bóle w podbrzuszu lub kłucia.
Myślałam że to od jelit ale nie wiem już sama.
Robilam testy ciążowe 26 września, 30 września I 2 października (ten z 2 z porannego moczu)
Wydaja mi się negatywne ale nie jestem pewna do końca, mogę dodać tu zdjęcia.
Pomóżcie🙄