Cukrzyca ciążowa stwarza zagrożenie zarówno dla matki, jak i dla dziecka. U ciężarnej zwiększa ono ryzyko m.in. chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2. w przyszłości, z kolei u płodu nasila ono ryzyko, że przyjdzie on na świat z nadmierną masą ciała. To właśnie ze względu na takie zagrożenia wciąż poszukiwane są kolejne metody jak najwcześniejszego rozpoznawania cukrzycy ciążowej. Uczeni z National Institutes of Health przekonują, że szacowanie ryzyka wystąpienia tej choroby możliwe jest poprzez badanie stężenia we krwi hemoglobiny glikowanej.
Hemoglobina glikowana to parametr, który zasadniczo informuje o tym, jakie było średnie stężenie glukozy we krwi pacjenta w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy (tyle bowiem żyją erytrocyty, do których hemoglobiny przyłączać się może glukoza – im wyższe jej poziomy, tym więcej przyłącza się jej do hemoglobiny i poziom hemoglobiny glikowanej jest ostatecznie wyższy).
Obecnie do rozpoznawania cukrzycy ciążowej służą przede wszystkim oznaczanie stężenia glukozy na czczo oraz doustny test tolerancji glukozy (OGTT). Amerykańscy uczeni postanowili jednak bliżej przyjrzeć się właśnie poziomowi hemoglobiny glikowanej i temu, jak ich wartości korelują z ryzykiem cukrzycy ciążowej.
Specjaliści porównywali wyniki badań hemoglobiny glikowanej ponad 100 ciężarnych, u których wystąpiła cukrzyca ciążowa z wynikami ponad 200 pacjentek, u których choroba ta nie wystąpiła. Ogólnie zauważono, że kobiety, u których wystąpiła ostatecznie cukrzyca ciążowa, miały wyższe poziomy hemoglobiny glikowanej niż te, u których nie doszło do tej choroby – wynosiły one średnio 5,3% (dla porównania pacjentki, u których w ciąży nie wystąpiły zaburzenia gospodarki węglowodanowej, miały średnią wartość hemoglobiny glikowanej sięgającą 5,1%). Uczeni zaobserwowali również, że każdy wzrost stężenia hemoglobiny glikowanej we wczesnej ciąży (czyli w pierwszym trymestrze) o 0,1% powyżej 5,1% zwiększał ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej o 22%.
Obecnie hemoglobina glikowana nie jest wskaźnikiem, który byłby rutynowo wykorzystywany w diagnostyce czy przewidywaniu ryzyka cukrzycy ciążowej. Patrząc jednak na wyniki badań amerykańskich uczonych, może się to w przyszłości zmienić.