Witam na chwilę obecną mam straszne zamieszanie w głowie i nie wiem co mam zrobić.W dni płodne mój partner miał sperma na palcach , wytarł ją i po 20 minutach włożył mi palca w pochwe ( tylko raz i wyjął go odrazu gdy powiedziałam mu że nie umył ręki po wytrysku). Kilka dni później około 5 dni po owulacji uprawialiśmy seks analny bez zabezpieczenia. Nie doszło do wytrysku i trwało to może z dwie minuty ale martwię się że jakies plemniki z preejakulatu mogły się dostać do pochwy ( np spłynąć lub dostać się przez palec) Wczoraj wykonałam test ciążowy (13 dni po owulacji i 9 dni od analnego incydentu) wyszedł negatywny bez żadnego cienia ani bladej kreski. Mam dziś dzień spodziewanej miesiączki lecz jej brak.Mam ból piersi oraz raz na jakiś czas ból w podbrzuszu. Potrzebuje jakiegoś uspokojenia bo zaraz popadnę w chora paranoję