Najważniejsze w tym wszystkim jest nastawienie mimo bólu i tego że nie mogłam jeść na przymus jadłam żeby przytyć bo choroba na początku odchudzona mnie o prawie 20 km. żeby mieć siłę i przetrwać wszystko jadłam. Ktoś kiedyś powiedział jesz tyjesz żyjesz w przypadku moim się sprawdziło