Na początku stycznia 2022r odstawiłam antykoncepcję Nuvaring którą stosowałam przez 5 lat ponieważ, chę zajść w ciązę. W kwietniu wyszły problemy z tarczycą i dostałam zakaz zachodzenia w ciąże. Zaczeły się probelmy z miesiączką. Ciagłe plamienia, krwawienia i tak do września. We wrześniu moja tarczyca o dziwo wyzdrowiała. Dostałam pozwolenie na staranie się o dziecko, ale niestety z moimi miesiączkamo dalej było źle. Przychodziło plamienie trwało ok.10 dni po czym przyszła miesiączka i trwała 6 dni. I tak to się powtarzało, aż do stycznia 2023r gdzie zaszłam w ciąże którą poronilam w 9 tyg. I niestety problemy z miesiączkami powróciły. Tym razem przychodzi 7 dzień miesiąca zaczynam plamić 10 dni i potem przychodzi miesiączka. Badania hormonalne w normie. Ale zaczęły się problemy z kołatającym sercem i lekkimi zawrotami głowy. Byłam już u 5 ginekologów i na razie żaden nie pomógł. Nie mam już sił.