Witam od zawsze miałam problem z penetracją mimo że bardzo bym chciała to odczuć, w wieku 13 lat pierwszy raz próbowałam wprowadzić palec z ciekawosci, lecz zakończyło sie to tym że nic nie weszlo i piekło mnie później w okolicy wejścia do pochwy. Przeraziłam się tym bardzo, że przez długi czas nie próbowałam tego, potem w wieku 15 lat chciałam spróbować, miałam ten lęk po tej sytuacji i wtedy było to samo, teraz mam 17 lat, w styczniu juz 18, i wprowadziłam tylko z kilka razy coś do pochwy, palec wejdzie gdy dobrze sie rozluznie i w dobrej pozycji ale gdy wchodzi to nie jest to przyjemne i czuje na palcu takie ściskanie i ból, najbardziej ogólnie boli przy tym wejsciu, w środku juz tak nie mocno, zdecydowalam sie raz na próbę z jakimś cienszym od palca przedmiotem i wchodziło, z o wiele mniejszym bólem ale nie odczuwałam żadnej przyjemności z tego. Żadnych innych niepokojących objawów towarzyszących nie mam, martwię się, że to pochwica, a nie wiem dlaczego tak miałoby byc skoro nie przeżyłam nic złego w kontekście seksualnym. Dodam jeszcze że gdy oglądam mój przedsionek pochwy w lustrze czy kamerze telefonu, to widac ze jest coś, ale mały taki jakiś bladoróżowy i nie widać w nim zadnego wejścia, jakby nic nie bylo w nim, tak jak widziałam na zdjęciach u kobiet w internecie.
Może jakiś lekarz lub ktoś z tego forum mógłby mi powiedzieć co to i czy to pochwica.