Jestem straszną paranoiczką, mam chłopaka z którym współżyję jakoś od czerwca regularnie, wiadomo że stosujemy antykoncepcje, ale teraz znów zaczęłam mieć paranoje, zdążyło się raz 5 dniprzed okresem (zaczął się 26 października) bez gumki, wyjął przed czasem i dokończył sam. Jestem przed owulacja, pobolewają mnie sutki i podbrzusze(czasem kuje) i jajnik pobolewa co jakiś czas, innych objawów brak. Okres był normalny taki jak zawsze, obfity i w krwii było coś na podobę endometrium ale nie jestem pewna (różowa ,,ala” kuleczka). Schizuje się że jestem w ciąży jak co jakiś czas przychodzi. Wiem że przed okresem są dni nie płodne ale różnie w użyciu bywa dlatego chce się zapytać czy jest możliwość że jestem w ciąży, nigdy nie patrzę na objawy owu , ale gdy zaczęłam schizowac to jakoś zaczęłam się patrzeć…