Od kilku dni strasznie swędziały mnie okolice pochwy, trochę spuchły mi wargi. Następnego dnia zauważyłam taką grudkowatą wydzielinę, która śmierdziała drożdżami, dzisiaj mija 5 dzień i tak jakby mi to przeszło (smarowałam raz maścią clotrimazolum) Dodam, ze jestem 7/8 dni przed okresem. Nie mam możliwości pójścia do ginekologa w najbliższym czasie, bo jest na urlopie. Ktoś wie co to może być?