Mam pytanie które od dłuższego czasu nas z żoną bardzo męczy. Otóż staramy się o dziecko, okazało się że żona ma obiecujący pęcherzyk. Gdy staraliśmy się byłem już po 9 tabletkach biseptolu a gdy ginekolog się dowiedział na kolejnym badaniu postraszył nas i to bardzo zwiększonym ryzykiem poronienia oraz wad rozwojowych. Czy ryzyko wzrasta bardzo drastycznie ? Jesteśmy przerażeni.